Dowcipy

Nie chciałabym, aby żadna osoba odwiedzająca tę stronę poczuła się zawiedziona, że nie znalazła na niej tego czego szukała :) , dlatego też aby nazwa strony zawierała to z czym większość z Was ją kojarzy powstała nowa sekcja „dowcipy” na której to będę zamieszczać najśmieszniejsze moim zdaniem dowcipy o słoniu i mrówce. W komentarzach mile widziane wasze dowcipy :)  Życzę dobrej zabawy!

***

Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie. Przez płot przeszli do ogródka sąsiada, nagle słyszą czyjeś kroki. Mrówka mówi:
- Słoniu, schowaj się za mną! Ja się mniej rzucam w oczy!

***

Idzie słoń z mrówka przez stary i spróchniały most linowy. Nagle most się zawalił i słoń z mrówką zwalili się do wody.  Po chwili słoń mówi do mrówki – cholera, mówiłem żeby iść oddzielnie!

***

Słoń i mrówka bawią się w chowanego i słoń mówi to ty sie teraz schowaj a ja szukam. Słoń doliczył do 30 i mówi SZUKAM . mija 10 minut słoń sie denerwuje że nie może znależć mrówki ale szuka dalej mija nastepne 10 minut ale szuka już coraz bardziej zdenerwowany wreszcie po nastepnych 10 minutach słoń się zdenerwował i mówi – mam cie w dupie, a mrówka na to -skąd wiedziałeś?

***

przez łąkę idzie mamut. nagle z naprzeciwka nadbiega stado słoni i przebiega po nim. po chwili mamut wstaje, otrzepuje się i mówi: ech, te skiny.

***

Idę dwie mrówki przez pustynię i jedna mówi:
- Nie czuję nóg
A na to druga:
- To powąchaj moje

***

Leży ciężko chora mrówka w szpitalu i jęczy: — Siooostrooo!… Tabletka!… — Podać? — Nieee… przygniotła!

***

Blondynka siedzi w samolocie:
- To niesamowite! – mówi. – Ludzie z tej wysokości wyglądają jak mrówki.
- To są mrówki – odpowiada pasażer obok. – Jeszcze nie wystartowaliśmy.

***

Jedzie słoń na rowerze za nim mrówka na motorku. Nagle mrówka wpada na słonia i powoduje wypadek:
- Mrówko, czemu mnie nie ominęłaś?! – pyta słoń.
- Chciałam, ale bałam się, że zabraknie mi benzyny…

***

 

Opowieść o Mrówce i Pasikoniku

Wersja klasyczna

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. „Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.

Wersja współczesna

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. „Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową, na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową. TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć? Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie ‚Łzy nie kłamią’ Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają „Niełatwo być konikiem”. Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstrację pod hasłem „Każdy chce żyć”.

Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni. Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość. Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji ‚Kto to zrozumie?’ pyta czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. „Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników” – postuluje dziennikarz. Następnego dnia parlament w trybie przyspieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. Koniec Polski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy.

20 lat później…

Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość.

Features Stats Integration Plugin developed by YD