Lalkowy sierpień – zapałki

8

Posted by admin | Posted in Blog | Posted on 19-08-2012

Kolejne zadanie kosztowało mnie wiele… Ta sesji zdjęciowej miała być wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju i taka właśnie była, a to dlatego, że podczas niej moja Amelka straciła swoją piękną blond grzywkę… Oj jaka ja byłam wściekła. Wszystko to zawdzięczam swojej bezgranicznej głupocie.

Tak więc oto okupione wielkim poświęceniem zdjęcie. Żeby chociaż ono mogło zrekompensować stratę. Niestety wyszło zwyczajne, a wręcz nawet nijakie. Oj ja głupia!!!

Dodając wpis, doczytałam się, że tematem nie jest jedna zapałka…Być może sesję powtórzę jak będę chciała całkowicie pozbyć się oryginalnej peruki Amelki ;)

Comments (8)

Dobre… Nie mogę powiedzieć, że się opłacało, ale zdjecie nie wyszło aż takie złe ;-)

No nie mów, że Ci się zapaliła grzywka… tzn. lalce!?
W temacie było ‚zapałki’, nie ‚koniecznie zapalone zapałki’ ;) Zestresowane te lalki dzisiaj :)

No nie aż tak źle to nie było. Nawet nie zauważyła że coś jest nie tak, do momentu zgaszenia zapałki. Okazało się, że zdradziecki płomień jakimś cudem dosięgnął końcówek grzywki mojej Amelki. Rzeczywiście, biedne te lalki dzisiaj ;)

Ojej, strasznie mi przykro z powodu włosów :( Niby wig można kupić nowy, ale wiem, że ciężko znaleźć „ten właściwy” a i kosztuje niemało…

Dzięki. Z nowym wigiem dla Amelki to mogę mieć nie lada problem. Wczoraj u Alexisdoll przymierzałam Amelce wszystkie, które miała i pasował tylko jeden z nich, a i tak w oryginalnym wyglądała najlepiej. Może nie będzie tak źle jak podetnę trochę te podpalone końcówki, zobaczymy…

Biedna Amelka…Ale najważniejsze, że jej samej nic się nie stało. Chciałabym powiedzieć, że włosy odrosną, ale mogę powiedzieć co najwyżej – będą nowe!

Bardzo mi przykro z powodu straty we włosach. Moja mozilla (FIREfox!!) jest zawstydzona stratą, jaką wyrządził jej imiennik i kategorycznie odmawia pokazania zdjęcia. Na szczęście mam jeszcze Operę (mam nadzieję, że żadna lalka nie będzie nigdy skrzywdzona przez muzykę…).
Podoba mi się zdjęcie, i wcale nie uważam, że jest zwykłe. Fajne jest!

jaka szkoda!! i jaki pech, bardzo Ci współczuje. i tak szczęście w nieszczęściu, że tylko trochę ma opaloną grzywkę, nie rzuca się to w oczy. zdjęcia bardzo nastrojowe, Amelka wygląda na nim jak duch damy nawiedzający zamek

Write a comment

*

Protected by WP Anti Spam

Features Stats Integration Plugin developed by YD